The Life of Blessed Angela

Błogosławiona Maria Angela Truszkowska: Biografia

timeline_pre_loader

Wczesne lata w Kaliszu

MAchrzest

Zofia Kamila Truszkowska przyszła na świat w Kaliszu – jednym z najstarszych miast Polski, 16 maja 1825 roku. Rodzice Zofii, Józef i Józefa z Rudzińskich Truszkowska zaszczepili w swoim dziecku pobożność, poczucie sprawiedliwości społecznej oraz nieprzeciętną wrażliwość. Miłość i zatroskanie, którym otoczyli córkę ze względu na jej słabe zdrowie – skutek jej przedwczesnego przyjścia na świat – stały się fundamentem dla wszechstronnego rozwoju osobowości Zofii.

Zofia z natury była kapryśnym i upartym dzieckiem. Jednocześnie jednak obdarzona umiejętnością współodczuwania z innymi, żywo interesowała się wszystkim, co działo się wokół niej. Chętnie spieszyła z pomocą. Potrafiła dzielić się z ubogimi tym, co stanowiło jej osobistą własność, którą mogła dysponować.

Józef Truszkowski, rozpoznając w swojej córce wielorakie zdolności, postanowił zapewnić jej dobre wykształcenie i wychowanie. Nad edukacją młodej Zofii czuwała najęta przez ojca guwernantka – Anastazja Kotowicz.

Młodość w Warszawie

Józef Truszkowski, sędzia dla nieletnich w Kaliszu, został przeniesiony na stanowisko regenta w Warszawie. Wraz z nim do stolicy przybyła cała rodzina. Zofia, w wieku dwunastu lat rozpoczęła naukę u pani Lehman, która prowadziła pensję dla dziewcząt, a w środowisku warszawskim znana była jako osoba szczerze zatroskana o religijne wychowanie swych podopiecznych.

W Warszawie Zofia przyjęła Pierwszą Komunię Świętą. Było to dla niej znaczące duchowe przeżycie. Wkrótce po tym wydarzeniu, zauważalne stały się zmiany w zachowaniu dziewczynki. Stała się bardziej uległa swoim rodzicom, gorliwie wykonywała domowe obowiązki, a w obcowaniu z najbliższymi zachowywała pokój.

1850's

Modlitwa wewnętrzna w Szwajcarii

ntensywność, z jaką Zofia podejmowała swoje studia oraz uczestniczyła w życiu rodziny, wpłynęła osłabiająco na jej zdrowie do tego stopnia, że w wieku szesnastu lat zapadła na gruźlicę. Rodzinny lekarz poradził odpoczynek w Szwajcarii. Zgodnie z zaleceniem lekarskim Zofia opuściła dom i w towarzystwie pani Kotowicz wyjechała na rok do szwajcarskiego kurortu. Urok strzelistych alpejskich szczytów, cisza i samotność – to wszystko zwróciło myśl i serce Zofii ku Bogu, Panu nieba, ziemi i czasu.

W życiu tej młodej dziewczyny rozpoczął się okres rozwoju i zacieśniania więzi z Jezusem. Gorliwość w modlitwie, skłonność do refleksji, zasłuchanie w wewnętrzne przynaglenia, stały się tego czytelnym znakiem.Zofia powróciła do Warszawy bardziej dojrzała. Wkrótce opuściła pensję, aby rozpocząć prywatne studia w domu. Wykorzystując dostęp do olbrzymiej ojcowskiej biblioteki kontynuowała naukę łaciny oraz doskonaliła biegłą już znajomość języka francuskiego. Zgłębiała także współczesną myśl filozoficzną, etyczną oraz nauki społeczne.

Z wielką troską zabiegała także o rozwój własnego życia duchowego. Wiele czasu spędzała na modlitwie i z wytrwałością poszukiwała światła na rozeznanie zamiarów Pana w niej samej.

Rozpoznawanie Woli Bożej w Kolonii

MAmodltwagrota

Pociągnięta do życia kontemplacyjnego, Zofia postanowiła zostać siostrą wizytką. O swym pragnieniu powiedziała rodzicom. Tymczasem choroba ojca nie pozwoliła na realizację jej życiowych planów. Pan Truszkowski skierowany tam przez lekarzy udał się do Salzbrunn. Czas podróży i kuracji spędzał w towarzystwie swojej najstarszej córki. Gdy stan jego zdrowia poprawił się, wspólnie zwiedzili wiele niemieckich miast, m.in. Kolonię. To właśnie w katedrze kolońskiej Pan dał poznać Zofii, że nie przeznacza jej na wizytkę.

Po powrocie do Warszawy, Zofia podejmowała próby prowadzenia zorganizowanej działalności na rzecz ubogich. W 1854 roku wstąpiła do Towarzystwa Św. Wincentego a Paulo. Jako jego członkini docierała do domów żyjących w nędzy rodzin, które przybyły do stolicy ze wsi, szukając pracy, mieszkania, dobrobytu. Wsparta finansowo przez własnego ojca Zofia wynajęła mieszkanie przy Rynku Nowego Miasta. Umieściła tam kilkoro sierot i starsze kobiety. Tak powstał Instytut Panny Truszkowskiej.

Członkini Trzeciego Zakonu Franciszkańskiego

clip_image002_001

Ewangeliczne przesłanie naznaczyło życie młodej Zofii Truszkowskiej. Zaangażowana w posługę ubogim i zaniedbanym, stawała się prawdziwie uczennicą Jezusa Chrystusa. Poszukując właściwej dla siebie formy życia, wraz ze swą kuzynką, Klotyldą Ciechanowską, związała się z Trzecim Zakonem Świeckich św. Franciszka, który rozwijał się prężnie przy klasztorze kapucynów w Warszawie, pod kierunkiem ojca Honorata Koźmińskiego.

Ponieważ ciągle wzrastała liczba podopiecznych zamieszkujących w Instytucie Panny Truszkowskiej, Zofia wynajęła większe mieszkanie, przy ul. Mostowej, które stało się jego nową siedzibą. Do tego miejsca sprowadziła się też ona sama i Klotylda. W nowym domu, przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, w Święto Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, 21 listopada 1855 roku, Zofia, znana wśród tercjarzy jako Angela oraz Klotylda-Weronika, uroczyście oddały się Maryi na Jej służbę, według woli Jezusa Chrystusa. Wydarzenie to zainicjowało dzieje Zgromadzenia Sióstr Św. Feliksa Z Kantalicjo.

stfelix_001

Mieszkańcy Warszawy szybko oswoili się z widokiem dzieci prowadzanych regularnie do kościoła ojców kapucynów przy ul. Miodowej. Towarzyszące swym małym wychowankom opiekunki coraz powszechniej nazywano siostrami św. Feliksa – felicjankami.

Zainteresowany siostrą Angelą i jej Instytutem ojciec Beniamin Szymański, Przełożony Prowincjalny Ojców Kapucynów, wskazał ojca Honorata jako koordynatora podejmowanych działań, zlecając mu jednocześnie dodatkowe zadanie, tj. przygotowanie właściwej dla Instytutu reguły życia.

Członkini Trzeciego Zakonu Franciszkańskiego

clip_image002_000

Ewangeliczne przesłanie naznaczyło życie młodej Zofii Truszkowskiej. Zaangażowana w posługę ubogim i zaniedbanym, stawała się prawdziwie uczennicą Jezusa Chrystusa. Poszukując właściwej dla siebie formy życia, wraz ze swą kuzynką, Klotyldą Ciechanowską, związała się z Trzecim Zakonem Świeckich św. Franciszka, który rozwijał się prężnie przy klasztorze kapucynów w Warszawie, pod kierunkiem ojca Honorata Koźmińskiego.

Ponieważ ciągle wzrastała liczba podopiecznych zamieszkujących w Instytucie Panny Truszkowskiej, Zofia wynajęła większe mieszkanie, przy ul. Mostowej, które stało się jego nową siedzibą. Do tego miejsca sprowadziła się też ona sama i Klotylda. W nowym domu, przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, w Święto Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, 21 listopada 1855 roku, Zofia, znana wśród tercjarzy jako Angela oraz Klotylda-Weronika, uroczyście oddały się Maryi na Jej służbę, według woli Jezusa Chrystusa. Wydarzenie to zainicjowało dzieje Zgromadzenia Sióstr Św. Feliksa Z Kantalicjo.

Mieszkańcy Warszawy szybko oswoili się z widokiem dzieci prowadzanych regularnie do kościoła ojców kapucynów przy ul. Miodowej. Towarzyszące swym małym wychowankom opiekunki coraz powszechniej nazywano siostrami św. Feliksa – felicjankami.

Zainteresowany siostrą Angelą i jej Instytutem ojciec Beniamin Szymański, Przełożony Prowincjalny Ojców Kapucynów, wskazał ojca Honorata jako koordynatora podejmowanych działań, zlecając mu jednocześnie dodatkowe zadanie, tj. przygotowanie właściwej dla Instytutu reguły życia.

Wezwana do prowadzenia

Powstające z woli Boga Zgromadzenie otrzymało w osobie Zofii Truszkowskiej, jego założycielki, niezwykle cenny dar. Poddana zupełnie Panu, pozwoliła Mu się prowadzić i wytyczać niekiedy zaskakujące drogi. Jej naturalne predyspozycje, doświadczenie wyniesione z rodzinnego domu, wykorzystała w pełni podejmując przewodzenie nowej wspólnocie. Matka Angela wśród swoich współsióstr szybko została rozpoznana jako osoba ogromnie życzliwa i otwarta na innych. Jej stosunek do przeżywanych doświadczeń, ufność z jaką poddawała się Bogu, pociągały do podejmowania wskazywanego przez felicjanki stylu życia. Siostry z właściwą sobie dyspozycyjnością podejmowały ewangeliczną służbę na terenie swej ojczyzny, a także poza nią. Zgromadzenie rozwijało się intensywnie tworząc nową kartę w historii polskiego Kościoła – była to pierwsza zakonna wspólnota żeńska o charakterze kontemplacyjno-czynnym.

clip_image002_003
Matka Angela przez trzy kolejne kadencje pełniła urząd Przełożonej Generalnej. W 1869 roku przestała bezpośrednio zarządzać Zgromadzeniem. Podjęła trud domowych prac (ogrodnictwo, haft…), modlitwą nieustannie wspierając młodą felicjańską rodzinę zakonną. Cierpienie wywołane utratą słuchu, a także nowotworowymi zmianami kształtowało wnętrze Matki, a także stało się bezcennym darem ofiarowywanym Panu z myślą o każdej z jej duchowych córek.

 

1899
1993